czwartek, 22 sierpnia 2013

Witaj, szkoło!

Brejking nius: Tadek złamał nogę. Podobno poważnie. Tym samym zostałam bez trenera na jakieś-zapewne-parę-miesięcy. I ze złamanym serduszkiem. Gdybym jeszcze wiedziała, gdzie Tadeusz mieszka, to zaniosłabym jakieś stejki (wege, oczywiście, ciekawe, czy by się skapnął), ale tak to po ptokach. Pozostaje mi więc cisnąć samej.

Zrozumiałam wczoraj ważną rzecz. Jestem środowym alkoholikiem. Nieuleczalnym środowym alkoholikiem. Nostalgicznie zrobiło nam się z M. na schodach.

- Liceum było zajebiste. Ciągle chodziliśmy najebani.

A teraz tylko w środy. Coś za coś, jak mówią, lepsze środy, niż nic. Faktem natomiast jest, że liceum wspominam z coraz większą nostalgią i chyba we wrześniu nawet przemycę się na kilka lekcji do pana Jerzego, co by powspominać stare czasy.

Nie o tym jednak miało być! O postanowieniach miało być, bezapelacyjnie.


Jestem nudna, fakt, ale przyjdzie kiedyś taki dzień, kiedy obejmę należny tron królewski (opcjonalnie prezydencki), a wtedy mym pierwszym rozporządzeniem będzie, że każdy obywatel wydrukuje sobie owe słowa i powiesi w widocznym dla oczu miejscu. I będzie czytał każdego dnia, aż przyjmie owe słowa do głowy całkowicie i z ich mądrości zacznie korzystać. A jeśli prezydentem jednak nie zostanę, to porwę się przynajmniej na jakieś sympozjum o szufladkach. Ale powtarzać się nie będę, wszak na Alzheimera JESZCZE nie zachorowałam. 

I w ogóle czas ogarnąć swoje podwórko, bo się rozpanoszyły za bardzo pewne osobniki za czas bezkrólewia. A ja sprzątać po innych nie lubię. W zupełności mi wystarczy, że mieszkam z brudasami. 

Z bardziej niesamowitych rzeczy, to dzisiaj w szatni wiążę buta siedząc na ławce, aż nagle słyszę: przepraszam, pomogłabyś mi zapiąć biustonosz? 

Podnoszę wzrok, a moim oczom ukazuje się blondynka z karmelową skórą o uśmiechu godnym anioła. Nie byłoby w tym absolutnie nic dziwnego, wszak ładnych blondynek na świecie pod dostatkiem, ale owa cyckonoszowa stała przede mną odziana jedynie w sportowe bokserki. Poza owymi bokserkami była naga, jakby tą Michał Anioł dłutem wyharatał. Jako dżentelmen rzecz jasna pomogłam, a potem na bieżni sobie o owej sytuacji przypomniałam i prawie z tej bieżni spadłam. Moje oczy są szczęśliwe, kolano nieco mniej. Coraz poważniej rozważam karierę hydraulika, albo tego, no, montera czegoś. Anten na przykład. Albo kamer. Życie stoi otworem, Szefowo, tyle opcji, tyle wygrać! 

Rzecz jasna nie byłabym sobą, gdybym po wyjściu na powietrze nie wykręciła numeru do M. i nie opowiedziała mu zaistniałej sytuacji. Potok słów wysyczanych z drugiej strony był wręcz imponujący.

- Że też kurwa...zawsze...ty...zawsze...życie kolorowe...
- Ale kredki chujowe.
- Witaj, szkoło, nowe kredki w piórniku...

Witaj, szkoło!


M.

19 komentarzy:

  1. Zazdroszcze widoku blond laski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fot nie będzie. Mam zbyt opóźniony zapłon.

      Usuń
  2. Że też ja muszę zawsze szafkę dostać bok jakiegoś chochoła :/
    A nie !.. raz mi się zdarzyło , raz ! Tak się jopiłam na jej cycki, jak sroka w gnat !

    OdpowiedzUsuń
  3. Uspokoiłaś mnie bardzo. Dobrze wiedzieć, że przyjemność z gapienia się na dobre cycki nie jest jakimś poważnym zboczeniem i nie jestem w tym sama <3

    Biedny Tadeusz! Co za smuteczek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, patrzenie na dobre cycki poprawia zdrowie. Podobno to nawet udowodnione naukowo.

      Usuń
  4. Zgadzam się z tym stejtmentem na łobrazku w 110%. I tak mi dopomóż buk.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak byłam mała zawsze mówiłam AmenT. Od początku mi chyba nie szło najlepiej w tych sprawach i tak już zostało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymowa się nie liczy, intencja jest ważna!

      Usuń
  6. Podpisuję się czterema łapami pod tekstem o liceum. Jak japierdolę.

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba tylko ja nie wspominam szkoły średniej z jakimś dużym sentymentem, bo u mnie w sumie nudno było.Moje życie to dopiero chujowe.
    Ale bez kitu Ty to faktycznie masz przygody:D

    OdpowiedzUsuń
  8. dobre cycki nie są złe. Wspomnienia z budy też. Ach, to Twoje życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w gruncie rzeczy chujowe, ale ma swoje momenty ;)

      Usuń
  9. Dobre cycki nie są złe!! Brałabym!

    OdpowiedzUsuń