sobota, 10 sierpnia 2013

Manekinie.

Czasem jestem trochę jak manekin na wystawie. W sukience skrojonej na miarę pusto patrzę w jeden punkt. Mijam się ze spojrzeniami pełnymi wyuzdania, z uśmiechami tak sugestywnymi, że aż obrzydliwymi. Przyciągam je do siebie jak magnes, a przyciąga je zwykła ciekawość świata, szukanie w obcych oczach odpowiedzi na pytania drążące korę mojego mózgu od lat, niczym korniki. Nie ma sympatycznych uśmiechów na męskich twarzach, jest uśmiech wyzwania, nie ma promiennych uśmiechów na obliczach kobiet, jest chęć rywalizacji. Tak jakby to wszystko polegało na wyścigu szczurów, na jednej wielkiej grze.

Polega?

Z czarną przepaską na oczach błądzę trochę po omacku, choć wciąż pewnie i z równowagą. Czuję jak ten zamrożony węgiel pod lewą piersią kruszy się, powoli topnieje, boli mnie w mostku, gdy wyobrażam sobie, co tam się dzieje. Marzy mi się podłączyć pod aparaturę i poddać elektrowstrząsom, wymazać to wszystko, wyczyścić koszmary nawiedzające nocami i bolesne wspomnienia.

Bo, cholera, tych dobrych już nie ma, przykryły je jakieś czarne bohomazy, jakaś wielka chmura niedopowiedzeń.

Marzy mi się też przyspieszyć trochę czas, bo jeśli racja w tym, co mówisz, że rany leczy czas i odpowiedni ludzie, to ja jestem na właściwej drodze do wyleczenia, o ile w międzyczasie znów kilo soli na owe rany się nie wysypie.

Dusi mnie zapach na białej koszuli, dusi mnie gorset, dusi mnie gorące powietrze pokoju, czas więc chyba na chwilę odpuścić romans z dusicielami i w puchatym szlafroku z dobrym słowem na ustach zacząć rozmawiać. Czy raczej kontynuować owe rozmowy. W końcu to wszystko siedzi w głowie, aye? Uzależnienia też.

Tylko czas jest obok, niezmiennie, niewzruszenie.

Posępnie, powoli, acz skutecznie.


5 komentarzy:

  1. Podziwiam Cię za chodzenie w gorsecie przy tej temperaturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorami chłodniej, moja Droga :-)

      Usuń
    2. Szkoda, że u mnie o jakieś 2 stopnie;)

      Usuń
  2. Że też ludzie sobie wzajemnie tak tę sól .. w oczy, w rany...
    Może z codziennym miodem byłoby mdło ,ale nie idzie zeżreć beczki soli .
    Obyś wpadała w końcu do jakiego ula ,no .. daj pyska :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powolutku i ul na horyzoncie, Miła!


      :*

      Usuń